Ładowanie strony...

To już miesiąc pobytu w Walencji!!

Czas szybko płynie w Walencji
Minął już miesiąc odkąd zaczął się projekt „Gotuj po hiszpańsku” w Hiszpanii. Nawet nie wiem, kiedy to tak szybko zleciało. Czas płynie, a my musimy go wykorzystać jak najlepiej. Choć do tej pory nie wychodziłam za często, ale jak już wyszłam mogłam zobaczyć, jak tu ludzie żyją i jak wygląda miasto Dzięki temu, że biorę udział w tym projekcie, mogłam nauczyć się wielu rzeczy i skosztować nowych potraw, m. in. owoców morza, których smaku byłam bardzo ciekawa.
Uczę się dużo
Na praktykach, na które chodzę, poznałam sposób przygotowania paella’i   (typowe danie w Walencji) od podstaw i mogłam sama zacząć je przyrządzać. Miałam okazje zobaczyć jak się przygotowuje i smaży kalmary (nawet mi smakowały).
Chociaż początki nie były łatwe ze względu na tęsknotę za rodziną i przyjaciółmi, to mogłam poznać nowych ludzi i nawiązać kontakty, z czego się bardzo cieszę.

 
Artykuł To już miesiąc pobytu w Walencji!! pochodzi z serwisu Kuchnia hiszpańska – przepisy "Gotuj po hiszpańsku".
Source: blog gotuj po hiszpańsku

Warsztaty kuchni hiszpańskiej w ramach projektu „Gotuj po hiszpańsku”

Nasza szkoła w Walencji i szef kuchni
Uczestnicząc w projekcie Gotuj po Hiszpańsku robimy wpisy na blogu. Ten wpis dotyczy tego, co dał nam sam projekt, w związku z tym opiszemy, jak wyglądają zajęcia w naszej szkole: Centro Superior Hosteleria Mediterraeno.
Naszym nauczycielem jest Pau, który pracował wcześniej w wielu restauracjach w Hiszpanii, między innymi w 3 gwiazdowej restauracji Quique Dacosta. Ma on bardzo szeroką wiedzę na temat tutejszej kuchni, którą skrupulatnie stara się nam przekazać.
Jak wyglądają warsztaty kuchni hiszpańskiej
Same zajęcia są bardzo ciekawe. Na początku odbywały się z dużo większą częstotliwością, przez pierwszy tydzień gotowaliśmy codziennie, aby przed rozpoczęciem praktyk w restauracjach, gdzie poszerzamy naszą wiedzę, poznać nieco bliżej kuchnię hiszpańską.

Obecnie w szkole bywamy 2 razy w tygodniu, raz na zajęciach kuchni hiszpańskiej, potem mamy język hiszpański, i raz tylko na lekcjach językowych.
Na początku warsztatów kuchni hiszpańskiej, Pau przedstawia dania, które będziemy tworzyć, opisuje wszystkie receptury i składniki. Następnie jesteśmy dzieleni na grupy, czasem gotujemy w trójkach, czwórkach, częściej w parach. Jeżeli chodzi o formę wydania, tutaj mamy możliwość przedstawienia naszej wizji na talerzu. Pau na koniec daje wskazówki i ocenia walory smakowe.
Co najbardziej nam się podoba na warsztatach kulinarnych
Podsumowując: wynosimy stąd bardzo dużą wiedzę na temat kuchni walenckiej, bardzo dużo dań jest związanych stricte tylko z tym regionem, nie są spotykane w żadnej innej części Hiszpanii. Bardzo nam się podoba to, że mamy możliwość poznania lokalnej kuchni, z której tutejsi ludzie są bardzo dumni. Sam fakt, że możemy dowolnie prezentować talerze i również urozmaicać potrawy o nasze pomysły bardzo pobudza naszą kreatywność. Na pewno również wiele dają nam lekcje języka hiszpańskiego, dzięki którym dużo łatwiej jest nam się zaadaptować do życia codziennego na praktykach w restauracjach w Hiszpanii, do których dostaliśmy przydział.

 
Artykuł Warsztaty kuchni hiszpańskiej w ramach projektu „Gotuj po hiszpańsku” pochodzi z serwisu Kuchnia hiszpańska – przepisy "Gotuj po hiszpańsku".
Source: blog gotuj po hiszpańsku

Wycieczka do Muzeum Sztuk Pięknych w Walencji

Wycieczka do muzeum
Dnia 27. 04. 17 r. poszliśmy całą grupą wraz z naszym nauczycielem-Ricardem do Muzeum Sztuk Pięknych w Walencji w ramach lekcji języka hiszpańskiego.  Lekcja okazała się ciekawym doświadczeniem oraz oderwaniem od rutynowych zajęć.

Muzeum Sztuk Pięknych w Walencji
jest w pierwszej dziesiątce muzeów odwiedzanych w Hiszpanii. Powstało obok Królewskiej Akademii Sztuk Pięknych San Carlos w 1768 roku, a oficjalnie odłączyło się w 1913 roku i jest do tej pory niezależne.
 

 
Jest to miejsce, które zawiera galerię sztuki obejmującą rysunki, grafikę, rzeźby, znaleziska archeologiczne, czy fragmenty dekoracyjne. Zwiedzający mają okazję zobaczyć oryginalną, obszerną w dziełach sztuki, wystawę malarstwa. To właśnie w tym obiekcie w Walencji przechowywane są dzieła największych i najwybitniejszych hiszpańskich artystów. Są wśród nich prace El Greca, Joaquina Sorolli, Francisca Goi, Mariana Salvadora Maelli ,  Autoportret Velazqueza,  Madonna z dzieciątkiem Pinturicchia.
W muzeum tym można dodatkowo obejrzeć imponującą kolekcję sztuki Walencji, pochodzącą z XV wieku, która pozwala jeszcze bliżej poznać historię tego hiszpańskiego miasta.
 

Poza zwiedzaniem można przekąsić coś i napić się kawy w muzealnej kawiarni oraz odwiedzić bibliotekę muzealną .

Warto wspomnieć o tym, że to nie były nasze pierwsze zajęcia w terenie, Ricardo zawsze stara się urozmaicać nasze lekcje, żeby nauka była przyjemnością.  Czasami zdarzyło się odczuć nutkę rywalizacji lub zdobyć nagrodę, co jest dowodem na to, że pomimo wieku, można uczyć się nie tylko spędzając kilka godzin z nosem w książce, ale także przez zabawę.
 
Artykuł Wycieczka do Muzeum Sztuk Pięknych w Walencji pochodzi z serwisu Kuchnia hiszpańska – przepisy "Gotuj po hiszpańsku".
Source: blog gotuj po hiszpańsku

Walencja od kuchni

Uroki Walencji
Walencja to bardzo ciekawe miasto, które nam bardzo przypadło do gustu. W mieście dużo się dzieje. Jest pełno placów na których ludzie spędzają miło czas przy muzyce i sztuce oraz smacznych przekąskach i napojach.  Nasze mieszkanie znajduje się blisko starego miasta, także atmosfera ta udziela się również nam, uczestnikom projektu.
Historia Walencji w skrócie
Walencja została założona w 138r p.n.e przez rzymskich żołnierzy.  Jest miastem bogatym kulturowo, gdzie przez setki lat mieszały się wpływy rzymskie, arabskie i  zachodnioeuropejskie. Jest to ważny ośrodek przemysłowy, finansowy i kulturalno-naukowy. Miasto ma status metropolii o znaczeniu globalnym. Flaga Walencji jest niemal identyczną kopią chorągwi przyznanej w 1238 roku miastu Walencji przez króla Aragonii Jakuba I Zdobywcę. Przyjęta 1 lipca 1982 roku.
 

 

Walencja oczami turysty
Miasto tętniące życiem. Miejscowi  znani są z zamiłowania do głośnych, czasami nieco szalonych fiest.  Ludzie przejawiają dużo radości i sympatii dla gości. Nie brakuje na ulicach i placach ulicznych grajków, orkiestr i artystów w przebraniach.  Proponujemy wędrówkę po starym mieście. To najlepszy sposób, by poznać  sekrety tej hiszpańskiej metropolii. Będzie to dość długi spacer, ale niezwykle ciekawy i zajmujący, na pewno nie będziecie się nudzić.

 
 
 
 
 
 
Na plaza de la Virgin kobiety i mężczyźni w tradycyjnych strojach z kwiatami.

Jednym z największych placów w Walencji jest Plaza de la Ayuntamiento, gdzie odbywają się różne święta i defilady.

W jedną z ostatnich niedziel było miało miejsce święto ryżu, gdzie można było skosztować oryginalnej  Paelli, czy dobrego miejscowego wina, wiele restauracji miało swoje stoiska. Ludzie bawili się rzucając się ryżem i tańczyli do późnych godzin, świetna zabawa! polecamy wszystkim!
Muzeum Sztuk Pięknych w Walencji
 Królewska Akademia Sztuk Pięknych San Carlos znajduje się przy dawnej rzece Turia, niepodal naszego miejsca zamieszkania.
Akademia powstała na skutek petycji artystów walencjańskich do króla Ferdynanda VI, w której prosili o utworzenie akademii sztuki w ich regionie. Król wyraził zgodę i utworzona została Academia de Santa Bárbara, nazwana w ten sposób na cześć małżonki króla Marii Barbary Portugalskiej. Po śmierci króla szkoła upadła na skutek problemów fiansowych.
14 lutego 1768 r. akademia została przywrócona przez króla Karola III, ranga uczelni została podniesiona do Królewskiej Akademii Sztuki. Akademię na cześć króla nazwano Real Academia de las Tres Nobles Artes de San Carlos. Zbiory muzeum zawierają ważną kolekcję malarstwa, a w szczególności prace starych mistrzów. Kolekcja sztuki zawiera dzieła m.in. Joaquina Sorolli, Francisca Goi, Mariana Salvadora Maelli. Ważne dzieła to Autoportret Velazqueza, Madonna z dzieciątkiem Pinturicchia oraz kolekcja malarstwa gotyckiego z XIV i XV wieku.

Relacja z zajęć kuchni hiszpańskiej w naszej szkole Mediterráneo:
Na zajęciach pracujemy w grupach dwuosobowych i mamy zawsze co poniedziałek do przygotowania kilka potraw hiszpańskich. Zajęcia są bardzo ciekawe, prowadzi je Paul, nasz nauczyciel.  Czasem mamy dni kuchni polskiej, gdzie przed większą publicznością innych uczniów szkoły z Francji czy Hiszpanii przedstawiamy nasze narodowe potrawy.

Szarlotka Piotrka bardzo posmakowała Hiszpanom.
 
Warto brać udział w projekcie „Gotuj po hiszpańsku”, ponieważ uczymy się gotować ciekawe potrawy kuchni śródziemnomorskiej i mamy dużo fajnych inspiracji do dalszej pracy w gastronomii. Pobyt nasz jest w okresie świetnej pogody, na przełomie wiosny i lata, także nie brakuje nam energii do pracy i nauki.
Artykuł Walencja od kuchni pochodzi z serwisu Kuchnia hiszpańska – przepisy "Gotuj po hiszpańsku".
Source: blog gotuj po hiszpańsku

Zajęcia w ramach projektu „Gotuj po hiszpańsku”

Uczestnicząc w projekcie Gotuj po Hiszpańsku zobowiązaliśmy się do zrobienia 3 wpisów na blogu. Trzeci ma dotyczyć tego, co dał nam sam projekt, w związku z tym opiszemy, jak wyglądają zajęcia w naszej szkole: Centro Superior Hosteleria Mediterraeno.

Naszym nauczycielem jest Pau, który pracował wcześniej w wielu restauracjach w Hiszpanii, między innymi w 3 gwiazdowej Quique Dacosta Restaurante. Ma on bardzo szeroką wiedzę na temat tutejszej kuchni, którą skrupulatnie stara się nam przekazać.

Same zajęcia są bardzo ciekawe. Na początku odbywały się z dużo większą częstotliwością, przez pierwszy tydzień gotowaliśmy codziennie. Spowodowane to było tym, że nie mieliśmy jeszcze przydziału do naszych restauracji, gdzie poszerzamy naszą wiedzę.

Obecnie w szkole bywamy 2 razy w tygodniu, raz na kuchni, potem mamy hiszpański, i raz tylko na lekcjach językowych.

Pau na początku przedstawia dania, które będziemy tworzyć, opisuje wszystkie receptury i składniki.
Następnie jesteśmy dzieleni na grupy, czasem gotujemy w trójkach, czwórkach, częściej w parach.
Jeżeli chodzi o formę wydania, tutaj mamy możliwość przedstawienia naszej wizji na talerzu. Pau na koniec ocenia tylko walory smakowe.

Podsumowując: Wynosimy stąd bardzo dużą wiedzę na temat kuchni walenckiej, bardzo dużo dań jest związanych stricte tylko z tym regionem, nie są spotykane w żadnej innej części Hiszpanii. Bardzo nam się podoba to, że mamy możliwość poznania lokalnej kuchni, z której tutejsi ludzie są bardzo dumni. Sam fakt, że możemy dowolnie prezentować talerze i również urozmaicać potrawy o nasze pomysły bardzo pobudza naszą kreatywność. Na pewno również wiele dają nam lekcje języka, dzięki którym dużo łatwiej jest nam się zaadaptować do życia codziennego na praktykach w restauracjach, do których dostaliśmy przydział.

Kacper Marcin Dawid
Artykuł Zajęcia w ramach projektu „Gotuj po hiszpańsku” pochodzi z serwisu Kuchnia hiszpańska – przepisy "Gotuj po hiszpańsku".
Source: blog gotuj po hiszpańsku

Marzenia się spełniają z kuchnią hiszpańską, czyli praktyki w restauracji z gwiazdką Michelin

Madryt – stolica Hiszpanii, a także stolica najważniejszych wydarzeń związanych z kuchnią hiszpańską.

Trafiając na projekt „Gotuj po hiszpańsku” nie spodziewałem się, że moje marzenia związane z gastronomią mogą się spełnić. „EL POBLET” czyli jedna z trzech gwiazdkowych restauracji w Walencji okazała się być miejscem moich praktyk.

Kuchnia robi ogromne wrażenie, obsługuje dwie restauracje, jedna z nich to „Vuelve Carolina” posiadająca oznaczenie „widelców” Michelin, a druga to wspomniane powyżej „EL POBLET”. Brzmi chaotycznie, jednak obie kuchnie – ciepła i zimna, są świetnie zorganizowane. Dania serwowane tam trzymają najwyższy poziomie, z którym w Polsce do tej pory się nie spotkałem.

W dniach 2-4 maja w Madrycie odbyła się kolacja, gdzie mogliśmy pochwalić się daniami naszej kuchni. Jako jedyny z praktykantów dostałem propozycję wyjazdu i reprezentowania „EL POBLET” na tym wydarzeniu.

Do stolicy Hiszpanii udaliśmy się w 14 osób (7 kucharzy i 7 osób obsługujących gości). Na miejsce dotarliśmy dopiero późnym wieczorem zatem przygotowania zaczęły się rankiem następnego dnia. Na start, zaczęliśmy od marynowania ryb, porcjowaniu produktów, np: kulki z makaronu ryżowego. Następnie nastąpiła ogólna organizacja i przygotowania do wieczoru.
    
W przerwie mogliśmy podziwiać uroki Madrytu. Oczywiście nie obyło się bez tak zwanego „Pit-stopu” co pozwoliło uzupełnić nam brakujące płyny.

Kolacja w Bolsa de Madrid, czyli w budynku Giełdy Papierów Wartościowych w Madrycie
Jest głównym rynkiem giełdowym w Hiszpanii.

Po raz pierwszy miejsce kolacji zobaczyliśmy około godziny 16, ponieważ przygotowania do niej trwały w innym miejscu.

Na początku spotkaliśmy się z właścicielem restauracji Quique Dacosta, który ma na swoim koncie 17 gwiazdek Michelin. Quique Dacosta zarysował nam ogólny plan wieczoru, po czym chef kuchni przydzielił nam stanowiska i wyznaczył zadania.

Wydawka rozpoczęła się o godzinie 21. Muszę przyznać, że zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Mieliśmy do obsłużenia około 200 gości, w związku z czym na spokojnie zaczęliśmy przygotowywać aperitif i przystawki.
  
Po chwili przerwy zabraliśmy się za danie główne.

Mocno zdziwił mnie fakt, że na miejscu dysponowaliśmy czymś w rodzaju „podgrzewanej szafy”. Mimo braku pełnego wyposażenia dania wyszły perfekcyjnie.
Nie mieliśmy chwili wytchnienia- czas na deser! Jak przy każdym daniu, cała załoga ręce na pokład i do roboty.

Po wydaniu kolacji, właściciel podziękował nam za dobrze wykonana pracę. Powiedział, że wszystko wyszło zgodnie z jego oczekiwaniami.

Po posprzątaniu zasłużyliśmy na odpoczynek. Wspólnie w polowych warunkach zjedliśmy posiłek, a następnie udaliśmy się podziwiać piękno Madrytu.

Artykuł Marzenia się spełniają z kuchnią hiszpańską, czyli praktyki w restauracji z gwiazdką Michelin pochodzi z serwisu Kuchnia hiszpańska – przepisy "Gotuj po hiszpańsku".
Source: blog gotuj po hiszpańsku

Wielkanoc po Hiszpańsku

Latające talerze, fajerwerki do rana, kolorowe procesje…
To nie opis karnawału w Rio tylko świąt wielkanocnych w Walencji. Ale od początku.

Gdy poznaliśmy termin naszego wylotu do Hiszpanii stało się jasne że święta spędzimy nie w rodzinnym gronie ale w towarzystwie osób obok których parę tygodni wcześniej na ulicy przeszlibyśmy obojętnie.
Przed naszym wylotem na lekcjach hiszpańskiego Maylen znalazła czas, żeby nam opowiedzieć, czym różnią się święta tutaj od tych, które tak dobrze znamy. Myślę, że tak naprawdę żaden z nas nie wyobrażał sobie, że tak ważne dla wielu osób dni mogą obyć się bez święconki, króliczków wielkanocnych, czy sałatki jarzynowej.
Co jak co ale sałatka musi być!
W niedzielny poranek zasiedliśmy więc wspólnie do stołu przy chorizo, hiszpańskich serach, ale też oczywiście jajkach na twardo z majonezem i sałatką jarzynową  Potem wspólnie spędziliśmy resztę dnia na plaży skąd obserwowaliśmy jak bardzo różnimy się od Hiszpanów w podejściu do niektórych spraw.
Kolorowe procesje w Walencji
To co nam się jako pierwsze rzuciło w oczy to olbrzymie i kolorowe procesje ciągnące się ulicami miasta. Ludzie poprzebierani w stroje które jednoznacznie skojarzyły nam się z… ku klux klanem nieśli różnego rodzaju platformy na których przedstawione były sceny z drogi krzyżowej.
Licznie zgromadzeni ludzie mogli słuchać muzyki na żywo granej przez orkiestry uczestniczące w procesjach.
Fiesta na Wielkanoc
W nocy z soboty na niedziele uczestniczyliśmy w wielkiej fieście z okazji świąt Wielkiej Nocy. Fajerwerki strzelały dosłownie wszędzie, pod nogami, nad naszymi głowami. Uzupełniały to trzaskające talerze. Hiszpanie mają zwyczaj wyrzucać swoją zastawę przez okna Nie zabrakło Polskich akcentów – oprócz latających talerzy trzeba było uważać, żeby nie dać się zmoczyć, cóż w Walencji Śmigus Dyngus przyszedł dwa dni wcześniej

Artykuł Wielkanoc po Hiszpańsku pochodzi z serwisu Kuchnia hiszpańska – przepisy "Gotuj po hiszpańsku".
Source: blog gotuj po hiszpańsku

Pomysł na niedzielę w Walencji

Pierwszy prawdziwie słoneczny dzień postanowiliśmy spędzić nad jeziorem Albufera. Po leniwym śniadaniu udaliśmy się w stronę historycznego centrum Walencji, żeby znaleźć autobus linii 25, mający zawieźć nas do miejscowości El Palmar, położonej tuż przy jeziorze.
Targ rozmaitości
Pogoda dopisywała, więc przespacerowaliśmy się jeszcze po starym mieście i odkryliśmy Eldorado każdego poszukiwacza osobliwości – pchli targ ciągnący się arteriami miasta. Można tu znaleźć właściwie wszystko, markowe obuwie o podejrzanej proweniencji, zalew chińskiej elektroniki, biżuterię, ubrania, a także coś dla kolekcjonerów: monety, znaczki i karty z piłkarzami.

Kiedy już nasyciliśmy oczy tą różnorodnością, ruszyliśmy w stronę faktycznego celu naszej niedzielnej wycieczki. Po kilku konsultacjach z GPS-em udało nam się znaleźć właściwy przystanek i chwilę później jechaliśmy w stronę Albufery.
Zaskakująca zmiana planów
Po przejechaniu całej długości trasy zorientowaliśmy się, że linia 25 kursuje z Walencji w dwóch kierunkach: El Perellonet i El Palmar, z czego tylko to drugie jest położone nad jeziorem.
 

Poczekaliśmy więc na autobus powrotny i z racji dość późnej już godziny wróciliśmy do miasta. Pogoda wciąż skłaniała do spaceru, więc wysiedliśmy wcześniej i weszliśmy na teren Jardín del Turia – ciągnącego się na 9 kilometrów parku utworzonego w starym korycie rzeki Turii.
 

Okazało się, że odbywa się tam Mostra de Vins i Aliments de la Comunitat Valenciana – wystawa win i produktów z regionu Walencji.

 
Nowe znajomości
Sądząc po panującej atmosferze, impreza była udana. Uczestnicy zabawy byli otwarci, chętnie nawiązywali rozmowę i pozowali do zdjęć.
 

 

 
Poznaliśmy grupę sympatycznych Włochów, którym udzielił się nastrój. Mieszanką języków francuskiego i hiszpańskiego entuzjastycznie zachęcali nas do spróbowania lokalnych przysmaków, sami zaś poczęstowali nas czekoladą i cavą.

Artykuł Pomysł na niedzielę w Walencji pochodzi z serwisu Kuchnia hiszpańska – przepisy "Gotuj po hiszpańsku".
Source: blog gotuj po hiszpańsku

Warsztaty kuchni hiszpańskiej – fotogaleria

Warsztaty kuchni hiszpańskiej
Były częścią programu szkolenia uczestników III edycji „Gotuj po hiszpańsku” w trakcie ich pobytu w Walencji.  Mogli oni poznać techniki stosowane w kuchni hiszpańskiej i dowiedzieć się, jak przygotowywać dania typowe dla kuchni regionu Walencji. Zobacz, jak radzili sobie w kuchni Bożena, Dominika, Mariusz, Mateusz, Simon, Mariusz, Sebastian, Rafał i Piotr.
Poniżej galeria zdjęć, na których można zobaczyć, jak wyglądały warsztaty kulinarne związane z kuchnią hiszpańską, w których brali udział nasi uczestnicy.

Artykuł Warsztaty kuchni hiszpańskiej – fotogaleria pochodzi z serwisu Kuchnia hiszpańska – przepisy "Gotuj po hiszpańsku".
Source: blog gotuj po hiszpańsku

La Lonja Del Pescado – czyli gdzie można kupić ryby i owoce morza prosto od rybaków

Gdzie można kupić najświeższe ryby i owoce morza
Podczas zwiedzania pięknej Walencji, w której jest wiele zabytków i miejsc wartych zobaczenia, polecam La Lonja Del Pescado, czyli targ rybny. Targ ten jest miejscem mało znanym turystom. Najczęściej odwiedzają go właściciele restauracji i barów oraz lokalni mieszkańcy, aby zaopatrzyć się w najświeższe ryby i owoce morza w całym mieście.
 


 
Targ ten znajduje się przy Bar Cantina La Lonja de Pescado oraz Moll de Ponent i jest czynny w dni robocze o godzinie 16. Oczywiście przy złych warunkach atmosferycznych może się zdarzyć tak, że rybacy nie wypłyną w morze i będzie nieczynne. Ryby i owoce morza sprzedawane są bezpośrednio z rybackich statków oraz w hangarze obok portu. Sprzedażą zajmują się rybacy oraz ludzie przez nich wynajęci. Ceny tych produktów są dużo niższe niż w marketach i innych miejscach, a ich jakość o wiele wyższa. Co ciekawsze, nie są one sprzedawane na wagę, tylko na sztuki lub „plato” czyli talerz i co za tym idzie, czym hojniejszy i milszy sprzedawca, tym lepszego zakupu dokonamy. Uważam, że jeżeli ktoś lubi „pescados i mariscos”, to jest to miejsce, które powinien na pewno odwiedzić, do czego serdecznie namawiam. Po zrobieniu zakupów „Que aproveche„.
Teraz aby potwierdzić moje słowa i zachęcić do odwiedzenia tego miejsca, wrzucam kilka zdjęć, które zrobiłem podczas wizyty w Lonja Del Pescado.

Artykuł La Lonja Del Pescado – czyli gdzie można kupić ryby i owoce morza prosto od rybaków pochodzi z serwisu Kuchnia hiszpańska – przepisy "Gotuj po hiszpańsku".
Source: blog gotuj po hiszpańsku