Ładowanie strony...

Warsztaty kuchni hiszpańskiej – fotogaleria

Warsztaty kuchni hiszpańskiej
Były częścią programu szkolenia uczestników III edycji „Gotuj po hiszpańsku” w trakcie ich pobytu w Walencji.  Mogli oni poznać techniki stosowane w kuchni hiszpańskiej i dowiedzieć się, jak przygotowywać dania typowe dla kuchni regionu Walencji. Zobacz, jak radzili sobie w kuchni Bożena, Dominika, Mariusz, Mateusz, Simon, Mariusz, Sebastian, Rafał i Piotr.
Poniżej galeria zdjęć, na których można zobaczyć, jak wyglądały warsztaty kulinarne związane z kuchnią hiszpańską, w których brali udział nasi uczestnicy.

Artykuł Warsztaty kuchni hiszpańskiej – fotogaleria pochodzi z serwisu Kuchnia hiszpańska – przepisy "Gotuj po hiszpańsku".
Source: blog gotuj po hiszpańsku

Rekrutacja do V edycji projektu

IMG_7116

Rozpoczynamy rekrutację do V edycji międzynarodowego projektu „Gotuj po hiszpańsku”!

Jeśli masz 18 – 35 lat, szukasz pracy i chcesz zdobyć doświadczenie w zawodzie kucharza ze specjalizacją kuchnia śródziemnomorska, zgłoś się już dzisiaj!

W programie: 120 – godzinny kurs językowy przygotowujący do wyjazdu, 70 dni pobytu w Hiszpanii, w tym kurs językowy, kurs kuchni hiszpańskiej oraz praktyki w renomowanych hiszpańskich restauracjach.

Nie jest wymagane formalne wykształcenie ani doświadczenie zawodowe.

Udział w projekcie jest bezpłatny, a ilość miejsc ograniczona!

Więcej informacji w Biurze Projektu: ul. Szlak 8a, 31-161 Kraków, w zakładce rekrutacja, pod adresem e-mail: gotuj@fundacjaproaktywni.pl, lub telefonicznie pod nr 609-360-900.

La Lonja Del Pescado – czyli gdzie można kupić ryby i owoce morza prosto od rybaków

Gdzie można kupić najświeższe ryby i owoce morza
Podczas zwiedzania pięknej Walencji, w której jest wiele zabytków i miejsc wartych zobaczenia, polecam La Lonja Del Pescado, czyli targ rybny. Targ ten jest miejscem mało znanym turystom. Najczęściej odwiedzają go właściciele restauracji i barów oraz lokalni mieszkańcy, aby zaopatrzyć się w najświeższe ryby i owoce morza w całym mieście.
 


 
Targ ten znajduje się przy Bar Cantina La Lonja de Pescado oraz Moll de Ponent i jest czynny w dni robocze o godzinie 16. Oczywiście przy złych warunkach atmosferycznych może się zdarzyć tak, że rybacy nie wypłyną w morze i będzie nieczynne. Ryby i owoce morza sprzedawane są bezpośrednio z rybackich statków oraz w hangarze obok portu. Sprzedażą zajmują się rybacy oraz ludzie przez nich wynajęci. Ceny tych produktów są dużo niższe niż w marketach i innych miejscach, a ich jakość o wiele wyższa. Co ciekawsze, nie są one sprzedawane na wagę, tylko na sztuki lub „plato” czyli talerz i co za tym idzie, czym hojniejszy i milszy sprzedawca, tym lepszego zakupu dokonamy. Uważam, że jeżeli ktoś lubi „pescados i mariscos”, to jest to miejsce, które powinien na pewno odwiedzić, do czego serdecznie namawiam. Po zrobieniu zakupów „Que aproveche„.
Teraz aby potwierdzić moje słowa i zachęcić do odwiedzenia tego miejsca, wrzucam kilka zdjęć, które zrobiłem podczas wizyty w Lonja Del Pescado.

Artykuł La Lonja Del Pescado – czyli gdzie można kupić ryby i owoce morza prosto od rybaków pochodzi z serwisu Kuchnia hiszpańska – przepisy "Gotuj po hiszpańsku".
Source: blog gotuj po hiszpańsku

Cervezas de Valencia czyli piwo w Walencji

W poszukiwaniu dobrego piwa w Walencji
Przyjeżdżając do Walencji nie miałem zbyt wielkich oczekiwań co do jakości piwa. Nie piszę tu oczywiście o piwach koncernowych, co do których niskiej jakości miałem pewność (choć i tak chyba są lepszej jakości niż „koncerniaki” z naszego rodzimego podwórka). Oczywiście sprawdziłem na internecie, co i gdzie mogę odwiedzić. Jest tu tak naprawdę jeden bar z minibrowarem i jeden browar rzemieślniczy oraz kilka barów firmowanych przez zagraniczne, znane ze swojej jakości browary.
Oczywiście jest też kilka sklepów, jednak patrząc na wielkość miasta, niezbyt wiele.
Kilka słów o istocie piwa rzemieślniczego
Zacznijmy może od tego, czym jest piwo rzemieślnicze, bo myślę, że nie każdy miał przyjemność je spożywać.
Większość światowej produkcji piwa realizowana jest w koncernach i jest dostosowywana do jak największej ilości odbiorców, czyli moim zdaniem pozbawiana smaku, tak aby smakowało „wszystkim”. Jednak niewielka grupa pasjonatów piwa (w tym momencie już nie tak mała) wiedziała, iż pragnie czego innego. I tak właśnie zrodził się pomysł uwarzenia czegoś lepszego. W małych browarach produkuje się piwo lepszej jakości, używając składników najwyższej klasy, które smakiem zdecydowanie różni się od piw z dużych zakładów produkcyjnych.
Ale wracając do tematu dobrego piwa w Walencji…
Ciekawe piwiarnie w Walencji
W mojej ocenie najciekawszym barem jest „Birra&Blues”. Sami o sobie mówią: „Mamy dwie pasje: dobre piwo i dobra muzyka. Dlaczego nie mielibyśmy stworzyć miejsca, które łączy oba te typy sztuki”. Oczywiście nie byłbym sobą, gdybym nie odwiedził tego  miejsca i nie skosztował piwa. Spróbowałem dwóch piw z tego malutkiego browaru:
IPA BLUES – Jak na ten styl troszkę mało nachmielone, ale całkiem przyjemne. Użyto 6 rodzajów chmielu i 3 słodów, jednak barman w barze nie orientował się dokładnie, jakich.
DOBLE IPA – użyto w nim 3 hiszpańskich chmieli i powiem szczerze, iż chmielu nie pożałowali.
 

Drugim pubem, który odwiedziłem, był Tyris on Tap. Piwa, które tam spróbowałem przeszły moje najśmielsze oczekiwania.
Po prostu się w nich zakochałem i musiałem spróbować jak największej ilości gatunków produkowanych przez ten miejscowy browar. Nie będę wymieniał wszystkich i opiszę tylko dwa, które najbardziej przypadły mi do gustu.
VIPA – English IPA – Przepyszne piwo o bogatym aromacie chmielu, ale również kwiatów i cytrusów. Smak powala na kolana.
AU YEAH! – APA – Perfekcyjne połączenie słodów i lekkiej kwasoty cytryn osiagniętych poprzez użycie słodu karmelowego, jak i amerykańskiego chmielu Cascade.

Ciekawym rozwiązaniem w mieście, które ilościa pubów z dobrym piwem nie grzeszy, jest otwarcie tzw. barów partnerskich, czyli pubów otwartych pod szyldem znanego światowego browaru. Można się w nich napić nie tylko produkcji danego browaru, ale również produkcji wielu Hiszpańskich browarów. W Walencji znalazłem dwa takie bary:
THE MARKET CERVEZA ARTESANA – jest to bar sygnowany przez szkocki BrewDog

OLHÖPS CRAFT BEER HOUSE – Ten bar już nazwą nawiązuje do „patrona”, którym jest Olhops.
W sklepach da się kupić nawet polskie piwa, jednak wybór jest niewielki, a oznaczone zostały jako piwa z Wielkiej Brytanii.
Podsumowując, w Walencji z piwem nie jest tak źle, ale zawsze mogłoby być lepiej.
Artykuł Cervezas de Valencia czyli piwo w Walencji pochodzi z serwisu Kuchnia hiszpańska – przepisy "Gotuj po hiszpańsku".
Source: blog gotuj po hiszpańsku

Spotkanie z przyszłością – Ciudad de las Artes y las Ciencias

Dzielnica przyszłości
Ciudad de las Artes y las Ciencias, czyli Miasto Sztuki i Nauki jest jedną z głównych atrakcji Walencji, zachwyca swoją monumentalnością i harmonią kształtów z wodą oraz światłem. Spacerując wokół budynków można odnieść wrażenie, jakby weszło się do osobnego, futurystycznego miasta, zapewne z tego powodu nazywane jest „dzielnicą przyszłości”.
Kompleks został zaprojektowany przez architekta Santiago Calatrava (znanego m. in. z dworca kolejowego Lisboa Oriente i renowacji Stadionu Olimpijskiego w Atenach) we współpracy z Felixem Candela. Budowę (która pochłonęła 1,2 miliarda Euro) rozpoczęto w 1996 roku, a ostateczną formę uzyskała w 2006 roku. Kompleks usytuowany jest w dawnym korycie rzeki Turia i rozpościera się na obszarze 350 000 m².
Na jego terenie podziwiać możemy:
L’Hemisfèric – planetarium, kino IMAX, wśród atrakcji jest również spektakl laserowy

 
 
 
 
 
 
 
L’Oceanogràfic – oceanarium prezentujące 13 ekosystemów światowych mórz wraz z delfinarium i wyspą lwów morskich

 
 
 
 
 
 
 
El Museu de les Ciències Príncipe Felipe – interaktywne muzeum nauki

 
 
 
 
 
 
 
El Palau de les Arts Reina Sofía – służące jako przestrzeń koncertowo-teatralna oraz opera

 
 
 
 
 
 
 
L’Umbracle – ogromny parking z ogólnodostępnym ogrodem

 
 
 
 
 
 
 
Bilety wstępu do poszczególnych obiektów można zakupić przez oficjalną stronę internetową: https://tickets.cac.es/ lub bezpośrednio w kasach.
Artykuł Spotkanie z przyszłością – Ciudad de las Artes y las Ciencias pochodzi z serwisu Kuchnia hiszpańska – przepisy "Gotuj po hiszpańsku".
Source: blog gotuj po hiszpańsku

La Albufera de Valencia, czyli z arabskiego ”małe morze”

Jezioro Albufera jest znanym miejscem regionu Walencja i otoczone jest polami ryżowymi
Park naturalny La Albufera jest jednym z najchętniej odwiedzanych punktów turystycznych regionu Walencja. Do parku łatwo dojedziemy autobusem z centrum Walencji. W parku znajduje się przepiękne jezioro oddzielone mierzeją od Morza Śródziemnego.
La Albufera otoczona jest polami ryżowymi, przez które obszar parku jest obecnie znacznie mniejszy niż 200 lat temu. Dziś uprawiane są tu trzy gatunki ryżu: bomba, senia i bahia. Możliwość upraw tych gatunków ryżu miała duży wpływ na tradycyjną kuchnię regionu Walencja. Ryż jest podstawowym składnikiem głównych dań przygotowywanych w Walencji t.j. paella, arroz negro czy arroz en costra.
 
Będąc nad jeziorem warto odbyć spacer łódką i obejrzeć zachód słońca
Będąc w parku warto wypożyczyć łódkę, aby odbyć krótki rejs po jeziorze Albufera. Przewodnik chętnie dzieli się swoimi doświadczeniami i odpowiada na każde pytanie o parku. Płynąc łódką możemy zaobserwować wiele pięknych gatunków ptaków m.in. czaple oraz przybrzeżne domki rybaków.
Po spokojnym rejsie dobrym pomysłem jest spacer po pobliskim miasteczku El Palmar. Znajdziemy w nim przyjemne restauracje serwujące tradycyjne danie z Albufery ,,alli i pebre” (w dosłownym tłumaczeniu z walenckiego „czosnek i pietruszka”), którego głównych składnikiem są węgorze, i które weszło do kanonu dań kuchni hiszpańskiej.
Następnym punktem wycieczki jest plaża Lago Saler, do której możemy dojść z drogi łączącej El Palmar i Walencję. Na plaży znajdują się wydmy, z których można podziwiać zachód słońca nad jeziorem La Albufera.

 
Artykuł La Albufera de Valencia, czyli z arabskiego ”małe morze” pochodzi z serwisu Kuchnia hiszpańska – przepisy "Gotuj po hiszpańsku".
Source: blog gotuj po hiszpańsku